Kacper Podrym’s portal-parole

pod rym

refreny

1 kwietnia 2009

○ ○ ○ ○ ○ ○

bóg puszcza planety
jak bańki mydlane
głębokie oddechy
w ich błony wessane
próbują z powrotem
wejść bogu do płuca
więc żebra adama
im szybko podrzuca

○/○/○/

planety jak głowy odcięte od boga
czym ciało niebieskie bóg zdekapitował
że głowy się toczą bez blizny po szyi?
czy ludzi wychował, by życie
po śmierci za niego przeżyli?

choć noc stoi pusta
Jehowa promienna
śpi w słońcu o niebo
ciaśniejszym od ciemna

noc forma dla nieba najbardziej pojemna
jak pamięć widoczna gołym okiem
widzialne wspomnienie
czerń strasznie przedziemna
jak wciąż wyświetlany dreszczowiec dla okien

słonecznik

…………………………………
…………………………………
…………………………………
…………………………………

świecą gwiazdy polarne
cicho więdnie kantysta
– we mnie prawo solarne
oraz wieczność ziarnista

…………………………………
…………………………………
…………………………………
…………………………………

© 2009–2011 Kacper Podrym