william shakespeare: sonet lxvi
5 kwietnia 2009
Zgnębiony tym wszystkim, o śmierć błogą płaczę,
Gdy widzę, jak mędrzec żebrakiem się rodzi,
Jak nędzna miernota zostaje bogaczem,
Jak krzywoprzysięstwo w najczystszą z wiar godzi,
Jak złote honory się dzieli haniebnie,
Jak cnotę dziewiczą bezwzględnie się stręczy,
Jak cna doskonałość w niełasce wciąż blednie,
Jak siłę kalectwo się stara wycieńczyć,
Jak władza na sztuki nakłada wciąż więzy,
Jak tępi „doktorzy” panują nad mędrcem,
Jak szczerą prostotę prostactwem zwie język,
Jak dobry mąż złego jest sługą i jeńcem,
Zgnębiony tym wszystkim, zostawiłbym życie,
Lecz nie moją miłość z nim samą na świecie.
Tir’d with all these, for restful death I cry,
As, to behold desert a beggar born,
And needy nothing trimmed in jollity,
And purest faith unhappily forsworn,
And gilded honour shamefully misplaced,
And maiden virtue rudely strumpeted,
And right perfection wrongfully disgraced,
And strength by limping sway disabled,
And art made tongue-tied by authority,
And folly, doctor-like, controlling skill,
And simple truth miscalled simplicity,
And captive good attending captain ill:
Tir’d with all these, from these would I be gone,
Save that, to die, I leave my love alone.