johann wolfgang von goethe: król olch
3 czerwca 2009
Kto jedzie tak późno przez wiatr i przez mrok?
To ojciec z dziecięciem wtulonym mu w bok;
Skrył chłopca bezpiecznie pod silny swój bark,
Ujmuje go pewnie, ogrzewa od warg.
– Mój synu, dlaczego odwracasz tak twarz?
– Czy ojcze nie widzisz, kto cwał dzieli nasz?
Król Olch w pelerynie, w koronie król zły!
– Mój synu, to pasma i smugi są mgły.
„Chodź miły chłopczyku, pójdź ze mną, chodź, chodź!
W sto gier zagraj ze mną i harcuj i psoć!
Niejeden kwitnący na łące mej kwiat
I sto moja matka złocistych ma szat”.
– Mój ojcze, mój ojcze, słyszałeś ty to,
Jak cicho obiecał mi król zabaw sto?
– Sza, spokój, syneczku, to wiatru był gwizd,
wśród liści uschniętych to wichru był świst.
„Mój chłopcze prześliczny, chcesz ze mną iść tam?
Już córki cię moje tam wezmą w swój tan,
Już córki cię moje tam wplączą w swój pląs
I będą ci tańczyć i śpiewać ci wciąż”.
– Mój ojcze, mój ojcze, nie widzisz wśród pól
Posępnej polany i Króla Olch cór?
– Mój synu, mój synu, i to widzę też:
To szaro migocze tak cień starych wierzb.
„Ach, kocham tak ciebie i piękny twój kształt,
Że jeśli nie zechcesz – to wezmę przez gwałt!”
– Mój ojcze, mój ojcze, już porwał mnie król,
Król Olch mnie pochwycił i zadał mi ból!
Drży ojciec ze zgrozy, jak wiatr przez las gna,
Lecz dziecko w ramionach wciąż jęczy i łka;
Nim pierwszy na dworze postawił koń krok –
Nie trzymał już ojciec niczego prócz zwłok.
der erlkönig
Wer reitet so spät durch Nacht und Wind?
Es ist der Vater mit seinem Kind;
Er hat den Knaben wohl in dem Arm,
Er faßt ihn sicher, er hält ihn warm.Mein Sohn, was birgst du so bang dein Gesicht? –
Siehst, Vater, du den Erlkönig nicht?
Den Erlenkönig mit Kron und Schweif? –
Mein Sohn, es ist ein Nebelstreif. –„Du liebes Kind, komm, geh mit mir!
Gar schöne Spiele spiel ich mit dir;
Manch bunte Blumen sind an dem Strand,
Meine Mutter hat manch gülden Gewand.”Mein Vater, mein Vater, und hörest du nicht,
Was Erlenkönig mir leise verspricht? –
Sei ruhig, bleibe ruhig, mein Kind;
In dürren Blättern säuselt der Wind. –„Willst, feiner Knabe, du mit mir gehn?
Meine Töchter sollen dich warten schön;
Meine Töchter führen den nächtlichen Reihn,
Und wiegen und tanzen und singen dich ein.”Mein Vater, mein Vater, und siehst du nicht dort
Erlkönigs Töchter am düstern Ort? –
Mein Sohn, mein Sohn, ich seh es genau:
Es scheinen die alten Weiden so grau. –„Ich liebe dich, mich reizt deine schöne Gestalt;
Und bist du nicht willig, so brauch ich Gewalt.”
Mein Vater, mein Vater, jetzt faßt er mich an!
Erlkönig hat mir ein Leids getan! –Dem Vater grausets, er reitet geschwind,
Er hält in Armen das ächzende Kind,
Erreicht den Hof mit Mühe und Not;
In seinen Armen das Kind war tot.